Archiwum dla kwiecień, 2006


By znaleźć interesujący Cię artykuł skorzystaj z wyszukiwarki lub przeszukaj: Teksty wg dat publikacji

Wokół McLuhana - po latach

niedziela, kwiecień 30th, 2006

Tekst był publikowany w „Zeszytach Telewizyjnych” 2005, nr 7.

1

„Mówi się czasem, że najbardziej efektownym osiągnięciem Marshalla McLuhana jest sława, jaką zdobył. I choć większości ludzi nie jest obce jego nazwisko, a niektórzy znają nawet jego co bardziej wstrząsające slogany – tylko niewielu czytelników poznało bezpośrednio jego podstawowe poglądy”. Tak Jonathan Miller ponad trzydzieści lat temu rozpoczynał swój Spór z McLuhanem i można by rzec, że słowa te są ciągle aktualne. Polskie wydanie tej książki ukazało się w roku 1974, a zatem na rok przed opublikowaniem Wyboru pism, który na długie lata stał się jedyną polska publikacją tekstów kanadyjskiego „proroka mediów elektronicznych”. (more…)

Transmedialny Berlin

środa, kwiecień 19th, 2006

Tekst był publikowany w „Opcjach” 2005, nr 1.

Taki to los, wydawało by się bardzo znanych oraz uznanych w świecie festiwali poświęconych, co by nie rzec, niszowym i „elitarnym” zagadnieniom sztuki nowych mediów – jak wspomnisz o „transmediale”, to i tak każdy pomyśli o „Berlinale”. Obie imprezy mają oczywiście wiele wspólnego: jedna i druga odbywa się w Berlinie w lutym każdego roku, na jedną i drugą ściągają ludzie z całego świata (tyle że w różnych ilościach), obie mają wysoką markę i są poważane przez ludzi, którzy rokrocznie je odwiedzają. Obie zresztą są miejscem prezentacji artystów wykorzystujących nowe technologie, ale sposób w jaki to czynią – zasadniczo ich różni. Poza tym określenie „nowe technologie” chyba też jest formułą zbyt ogólnikową, chociaż prezentowane filmy na jednym z najstarszych festiwali świata, jakim jest Berlinale (w tym roku odbywającym się po raz 55) – coraz częściej pod względem realizacyjnym, i nie tylko, zbliżają się do „wirtualnych światów” będących domeną sztuki nowych mediów. (more…)

Sztuka cyfrowa jako wyzwanie dla estetyki

środa, kwiecień 19th, 2006

Tekst był publikowany w: Estetyka wirtualności. Pod red. M. Ostrowickiego. Kraków 2005.

Jako punkt wyjścia do moich rozważań niech posłuży realizacja zatytułowana Can You See Me Now? (1) brytyjskiej grupy artystycznej Blast Theory, tworzącej interaktywne performances, instalacje, prace wideo oraz inicjująca różnorakie działania w przestrzeni publicznej wykorzystujące nowe media, którą wspomagała Mixed Reality Lab, interdyscyplinarna pracownia badawcza działająca na Uniwersytecie w Nottingham. Pierwotnie prezentowana ona była na Dutch Electronic Art Festival w Rotterdamie w 2003 roku. Projekt ten został nagrodzony na festiwalu Ars Electronica w Linzu w tym samym roku w kategorii sztuki interaktywnej Złotą Nike, czyli najwyższym wyróżnieniem festiwalu, zaliczanego do grona najważniejszych, najbardziej liczących się konkursów, na których prezentowana jest i oceniana sztuka nowych mediów. (more…)

Wewnątrz obrazów. Immersja zamiast iluzji?

środa, kwiecień 19th, 2006

Tekst był publikowany w: Przestrzeń sztuki: obrazy – słowa – komentarze. Pod red. M. Popczyk. Katowice 2005.

Powszechnie obecnie mówi się o otaczających nas zewsząd obrazach, zwłaszcza zaś obrazach technicznych, medialnych, cyfrowych czyli obrazach symulowanych, wirtualnych, będących produktem nowych mediów, z których najważniejszą pozycje zajmuje komputer jako swoiste hipermedium, jednak najczęściej nasz kontakt z nimi ogranicza się do kontemplowania ich z dystansu. Pragnienie przekroczenia ramy i znalezienia się wewnątrz obrazu, przełamania oddalenia odbiorcy i obrazowego dzieła nie jest nowe, być może wynika ono ze świadomości nienaturalności sytuacji, w której pozbawieni jesteśmy możliwości kontroli obrazu, bądź choćby tylko ingerencji w jego kształt. (more…)

Wizje podwojone. Sztuka wideo dziś

środa, kwiecień 19th, 2006

Tekst był publikowany w „Opcjach” 2004, nr 3.

Odbywający się w tym roku po raz dwudziesty pierwszy World Wide Video Festival być może był ostatnia odsłoną tej jednej z najstarszych imprez prezentujących sztukę wideo. Oto holenderski The Art Council (Raad voor Cultuur) na krótko przed rozpoczęciem festiwalu ogłosił, iż w przyszłym roku nie będzie go już finansował, ponieważ jego ranga i znaczenie wyraźnie w ostatnich latach zmalały. Spowodowało to oczywiście reakcję wielu artystów, kuratorów, producentów, ludzi związanych ze sztuką nowych mediów (i nie tylko) z całego świata, którzy na wezwanie organizatorów zaczęli publikować na oficjalnej stronie internetowej festiwalu głosy pełne oburzenia, złości, ale także przedstawiające szereg argumentów za jego utrzymaniem. Cała ta sytuacja może być swego rodzaju pretekstem do postawienia pytania (które abstrahuje od sposobów i polityki finansowania kultury w Holandii przez rządową agendę, choć to nie tylko zmartwienie Holendrów, jeśli rzeczywiście festiwal miałby się już nie odbywać) o kondycję i przyszłość szeroko rozumianej sztuki wideo, video artu. Czyżby była ona w dobie cyberkulturowej rewolucji zjawiskiem przeszłości? Mówiąc najkrócej i dobitnie – po obejrzeniu dziesiątek festiwalowych pozycji ktoś, kto doszedł by do takiego wniosku zdecydowanie rozmijałby się z prawdą. Ale zaraz jednocześnie trzeba dodać, że w tej olbrzymiej masie trudno byłoby wskazać dzieła, które porażałyby swoją oryginalnością, zapadałyby od pierwszego obejrzenia głęboko w pamięć, poruszały do głębi. (more…)

Wirtualna sztuka, wirtualne muzea – realne problemy

środa, kwiecień 19th, 2006

Tekst był publikowany w: Muzeum sztuki. Od Luwru do Bilbao. Pod red. M. Popczyk. Katowice 2006.

Kiedy w roku 2002 Erkki Huhtamo (1) przygotowywał swoje wystąpienie na organizowane przez Fundację Noblowską sympozjum Virtual Museums and Public Understending of Science and Culture, w wyszukiwarce Google znalazł ponad 140 tysięcy witryn z określeniem „virtual museum”. Kiedy pisząc ten tekst w połowie roku 2005 sam wpisałem to określenie – pojawiła się zawrotna liczba ponad 11 milionów witryn. Oczywiście przyrost zawartości internetowej „biblioteki” w każdej właściwie dziedzinie postępuje w tempie oszałamiającym, ale nawet na tym tle rozwój wirtualnych muzeów wygląda zaiste imponująco. Uświadamia to chociażby zapoznanie się z działalnością rozwijaną na przestrzeni zaledwie kilku ostatnich lat, a dokładniej od roku 1997, przez międzynarodowe forum wymiany poglądów na temat kulturowego dziedzictwa w kontekście nowych praktyk informatyczych i technologicznych. Archives and Museum Informatics (2) (fizycznie mieści się ono w Toronto) stara się integrować wysiłki ludzi reprezentujących muzea, archiwa, biblioteki, lecz także naukowców, muzeologów, kuratorów, wydawców pism elektronicznych, menadżerów – a zatem teoretyków i praktyków; corocznie organizuje też międzynarodowe konferencje pod hasłem Museum and the Web odbywające się w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. (more…)

W poszukiwaniu kodu(ów) cyberkultury

środa, kwiecień 19th, 2006

Tekst był publikowany w „Opcjach” 2003, nr 4-5.

Kiedy w roku 1979 powoływano do życia festiwal Ars Electronica w niezbyt dużym, naddunajskim Linzu, zapewne tylko nieliczni zapaleńcy mogli liczyć na to, że stanie się on jednym z najważniejszych, o ile nie najważniejszym forum, na którym spotykać się będą najważniejsze postaci związane z kształtującą się właśnie w tym czasie, szeroko rozumianą, cyberkulturą. Hasłem pierwszego festiwalu była „sztuka i technologia” i ciągle jest to jeden z najważniejszych elementów corocznych spotkań, bo to właśnie skupienie się na sztuce wykorzystującej nowe technologie, nowe media dziś przede wszystkim cyfrowe – jest wyróżnikiem festiwalu. Przez te wszystkie lata twórcy festiwalu starali się towarzyszyć technologicznym i cywilizacyjnym przemianom, jakie dokonywały się nie tylko w ramach działań artystycznych, ale także w obszarze społecznych praktyk, poszukiwań naukowych, filozoficznych udostępniając publiczności z całego świata wszystko to, co w sztuce nowych mediów najważniejsze, ale i dając możliwość spotkania się z najwybitniejszymi teoretykami, twórcami, naukowcami, myślicielami współczesności, którzy corocznie przyjeżdżają do Linzu. (more…)

Telewizja jako wróg publiczny

środa, kwiecień 19th, 2006

Tekst był publikowany w “Przeglądzie Kulturoznawczym” 2007, nr 3. 

Kiedy w roku 1990 George Gilder opublikował, kilkakrotnie potem wznawianą i szeroko komentowaną, książkę zatytułowaną Life After Televsion (1) jego proroctwa mogły wydawać się kolejnym przykładem futurystycznych spekulacji, z taką lubością uprawianych przez teoretyków i krytyków nowych mediów. Dziś można by powiedzieć, iż poglądy tam wyrażone zyskały walor samospełniającej się przepowiedni, z czego mógłby zapewne być zadowolony na przykład Jerry Mander (2). Ten zajadły wróg telewizji, który nie bawiąc się w zbytnie zawiłości w płomienny sposób dowodził, iż powszechna akceptacja dla niereformowalnej pod względem użyteczności publicznej telewizji może być wystarczającym powodem, dla którego należałoby ją całkowicie wyeliminować. Jeżeli społeczeństwo amerykańskie tego nie dokona – swoje uwagi Mander adresował do swoich rodaków przede wszystkim – to nigdy nie powróci do swego rodzaju równowagi i rozsądnego funkcjonowania, zaś demokracja zawsze będzie tylko fikcją. (more…)

Sztuka życia w cyberkulturze

środa, kwiecień 19th, 2006

Tekst był publikowany w „Opcjach” 2001, nr 5.

Nie uważam, że rewalidacja cielesności i indywidualności ma być prostym kontrprogramem wobec sztucznych rajów elektronicznych, lecz programem wobec nich komplementarnym. Przeciwne aspekty nie przeczą fascynacji światami elektronicznymi, nie chodzi również o zwyczajny powrót do doświadczenia zmysłowego z epoki przedelektronicznej. Mój ulubiony przykład to fani elektroniki z Silikonowej Doliny, którzy wieczorami jadą na wybrzeże oglądać rzeczywiście nieporównywalne kalifornijskie zachody słońca, aby potem wrócić do domowych komputerów i zanurzyć się w sztuczne raje Internetu.
Wolfgang Welsch

Jedną z powracających metafor próbujących opisać fenomen naszego bycia w świecie kształtowanym w dominujący sposób za sprawą nowych technologii – jest motyw „życia na ekranie”, czy też „poprzez ekran”. Podstawowym tropem, wokół którego toczy się dyskusja na temat form naszej obecności w przestrzeni społecznej, jest problem rozpływania się, zanikania w przedstawieniach przez nas współtworzonych, przedstawieniach będących dowodem na to, że można ocalić w tym, co widoczne/widzialne ślad tego, co w istocie nieobecne. Totalna mediatyzacja istnienia, które przestaje być „byciem”, a staje się „byciem-poprzez-medium”, prowadzi do faktycznej „nieobecności bycia”, „upadku bytu” i wejście w obszar teleobecności, albo też przeniesienia swojego bycia na przykład na różnorakie formy wirtualnych awatarów, będących cyfrowymi konstruktami, powołanymi do życia w celu reprezentacji „ja” w cyberprzestrzeni, a jednocześnie wizualizującymi ucieczkę od własnej cielesności, pozwalającymi na przekroczenie ramy (drzwi) do świata wirtualnego. (more…)

Po słowie, po kinie

środa, kwiecień 19th, 2006

Tekst był publikowany w „Opcjach” 1999, nr 1.

Epoka elektronicznej symulacji to czas otwarcia i zamknięcia zarazem. To czas, wedle George’a Steinera [1994], który nastąpił „po-Słowie”, można go zatem określić mianem epilogu, a zatem zamknięcia, zwieńczenia procesu technologizacji słowa. Choć czas „po-Słowia” nie jest totalnym odrzuceniem linearności i alfanumeryczności pisma, to jednak myślenie ideograficzne, w coraz mniejszym stopniu dyskursywne, wyznacza ramy teraźniejszości. „Tekstowość”, „tekstualność” w „epoce późnego druku” (określenie Davida J. Boltera, 1991) w coraz większym stopniu zastępowana jest przez „politekstowość”, „hipertekstowość”; czytanie zastępowane jest nawigacją. Czyżby zatem piśmienność tradycyjna wchodziła na dobre w stadium monitorowego spektaklu, w którym można wyłącznie mówić o „ekranowej piśmienności”, jak ją nazwała Cyntia Selfe? Czyżby piśmienność stawała się synonimem anachroniczności, czasu przeszłego dokonanego, nieodwołalnie zmierzającego do swego kresu i znajdowała swoją alternatywę w „elektronicznej piśmienności” (E-literacies)? Proces ten przebiega równolegle w stosunku do zastępowania technologii analogowych, charakteryzujących epokę druku, technologiami cyfrowymi, które opierają się na permanentnej produkcji wirtualnego pisma monitorowego, ponieważ w „technokosmosie nic nie jest dane, wszystko jest produkowane” [Land 1993, 472]. (more…)


  farby antykorozyjne Antykwariat